Przed nami mecz marzenie, o którym przecież marzyliśmy w ostatnich tygodniach. Duży ciężar gatunkowy tego spotkania, ale... wszystko zależy od nas - mówi Czesław Michniewicz, trener Pogoni Szczecin.
Sytuacja Pogoni jest jasna.
- Każda zdobycz punktowa da nam awans - podkreśla Michniewicz. - Ale... mistrz Polski nie ma jeszcze gwarancji zajęcia 1. miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej, walczy o to z Lechem Poznań. Ma to znaczenie przed spotkaniami w grupie mistrzowskiej, bo lider podejmie wicelidera w pierwszej kolejce dodatkowej części sezonu. Legia ma swoje zadanie, my również. Zagramy o awans, to mogę zapewnić. Jest mało czasu, a przed nami jedynie lekkie treningi.
- Każda zdobycz punktowa da nam awans - podkreśla Michniewicz. - Ale... mistrz Polski nie ma jeszcze gwarancji zajęcia 1. miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej, walczy o to z Lechem Poznań. Ma to znaczenie przed spotkaniami w grupie mistrzowskiej, bo lider podejmie wicelidera w pierwszej kolejce dodatkowej części sezonu. Legia ma swoje zadanie, my również. Zagramy o awans, to mogę zapewnić. Jest mało czasu, a przed nami jedynie lekkie treningi.
W sobotę Portowcy pokonali Górnika Zabrze i są jedną nogą w grupie mistrzowskiej. Nawet porażka nie przekreśla ich szans, ale wtedy ważne będą wyniki na innych boiskach. Czasu na przygotowania do Legii jest tak mało, że trener koncentruje się na pracy nad głowami podopiecznych.
- Ten finał ligi będzie trudny dla obu ekip. Najważniejsza będzie psychika moich zawodników, nasze nastawienie. Gramy na Legii, gdzie każdemu - czy to Lech, Wisła czy Śląsk - gra się ciężko. Doping kibiców Legii, stadion, otoczka - czasami nogi drżą, ale my pęknąć nie możemy. Pogoń potrafiła wygrać jesienią z Legią, więc piłkarze powinni mieć wiarę w sobie, że nie muszą tam przegrać. Nie będziemy czekać na najniższy wymiar kary na kolanach. Będziemy walczyć i liczymy na naszych kibiców.
Oficjalnie - fanów Pogoni w stolicy zabraknie. To kara za złe zachowanie na meczu z Cracovią.
- Wiem dobrze, że do Warszawy przeprowadziło się za pracą wielu szczecinian. Mam nadzieję, że w tej grupie są sympatycy Pogoni i na stadion jakoś się dostaną, a przy okazji nam pomogą - mówi Michniewicz.
Trener może być spokojny o to, że jeden z sektorów będzie szczeciński. Tego spokoju trochę mu brakuje, gdy myśli o meczowym składzie.
- Decyzje będą zapadać we wtorek. Marcin Robak nadal nie jest gotowy na 100 procent, a Wojciech Golla ma uraz stawu skokowego. Zabraknie też wykartkowanego Huberta Matyni. Jeszcze przed wyjazdem do Warszawy - chcemy przebadać wszystkich zawodników, sprawdzić stan ich zmęczenia. To też będzie decydowało o składzie na środę. O Legii wiemy sporo, ale szczególną uwagę musimy zwrócić na ich stałe fragmenty gry, bo po nich zdobywają dużo bramek. Wiele goli zdobywają też po 60. minucie, gdy na boisku pojawiają się zmiennicy. Legia jest w kraju najsilniejsza - stwierdził szkoleniowiec Pogoni Szczecin.
Środowy mecz o godz. 20.30.
- Ten finał ligi będzie trudny dla obu ekip. Najważniejsza będzie psychika moich zawodników, nasze nastawienie. Gramy na Legii, gdzie każdemu - czy to Lech, Wisła czy Śląsk - gra się ciężko. Doping kibiców Legii, stadion, otoczka - czasami nogi drżą, ale my pęknąć nie możemy. Pogoń potrafiła wygrać jesienią z Legią, więc piłkarze powinni mieć wiarę w sobie, że nie muszą tam przegrać. Nie będziemy czekać na najniższy wymiar kary na kolanach. Będziemy walczyć i liczymy na naszych kibiców.
Oficjalnie - fanów Pogoni w stolicy zabraknie. To kara za złe zachowanie na meczu z Cracovią.
- Wiem dobrze, że do Warszawy przeprowadziło się za pracą wielu szczecinian. Mam nadzieję, że w tej grupie są sympatycy Pogoni i na stadion jakoś się dostaną, a przy okazji nam pomogą - mówi Michniewicz.
Trener może być spokojny o to, że jeden z sektorów będzie szczeciński. Tego spokoju trochę mu brakuje, gdy myśli o meczowym składzie.
- Decyzje będą zapadać we wtorek. Marcin Robak nadal nie jest gotowy na 100 procent, a Wojciech Golla ma uraz stawu skokowego. Zabraknie też wykartkowanego Huberta Matyni. Jeszcze przed wyjazdem do Warszawy - chcemy przebadać wszystkich zawodników, sprawdzić stan ich zmęczenia. To też będzie decydowało o składzie na środę. O Legii wiemy sporo, ale szczególną uwagę musimy zwrócić na ich stałe fragmenty gry, bo po nich zdobywają dużo bramek. Wiele goli zdobywają też po 60. minucie, gdy na boisku pojawiają się zmiennicy. Legia jest w kraju najsilniejsza - stwierdził szkoleniowiec Pogoni Szczecin.
Środowy mecz o godz. 20.30.
Pogoń musi przemeblować lewą stronę przez wiek Huberta Matyni
Z Legią nie zagra lewy obrońca Pogoni Szczecin, który będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę.
20-letni Matynia jest tej wiosny pewniakiem w składzie Pogoni, ale młody zawodnik wciąż popełnia błędy. Coraz ich mniej, piłkarz nabiera doświadczenia, ogrywa się w ekstraklasie i dobrze rozwija. Ale z Górnikiem Zabrze sfaulował przed polem karnym Bartosza Iwana i sędzia Bartosz Frankowski pokazał mu kartkę. Faul był ewidentny, ale czy kwalifikował się na kartkę, to już inna kwestia. Nie było w przewinieniu złośliwości, ale błąd w ustawieniu. Co gorsza - Mariusz Magiera strzałem z rzutu wolnego pokonał Radosława Janukiewicza i Pogoń miała nerwowy kwadrans.
- Mogłem się inaczej ustawić. Szkoda - mówił po meczu Matynia.
- Mogłem się inaczej ustawić. Szkoda - mówił po meczu Matynia.
Kto za niego na lewą obronę?
- Ricardo Nunes - twierdzi Czesław Michniewicz, trener Pogoni.
Niespodzianki w tym nie ma, bo Nunes dopiero u nowego trenera został na stałe przypisany do lewej pomocy i z każdym meczem był coraz lepszy.
- Żałuję, że musi wrócić do obrony, ale to jedyne sensowne rozwiązanie. Ostatnio Ricardo wyglądał naprawdę bardzo dobrze, a nie tylko jego podania były na wysokim poziomie, ale i świetnie wyglądała współpraca z Hubertem. Mam teraz zgryz, kogo wystawić na lewe skrzydło. Innego - typowego lewoskrzydłowego - nie mamy w składzie, ale kilka opcji jest. To ważna decyzja, bo Legia szczególnie groźna jest na skrzydłach.
Kandydatów do pomocy jest kilku.
- Adaś Frączczak, Karol Danielak czy Vladimirs Kamess - wymienił Michniewicz. - Przesuwanie Adama z środka na lewą stronę oznacza, że musimy znaleźć kogoś do środka. Karol to zawodnik młody, nastawiony na ofensywę. 'Kamess Rodriguez' to też poważna opcja. Rozmawialiśmy, już grywał na tej pozycji. W defensywie mógłby więcej dać niż Karol.
Na pozostałych pozycjach niespodzianek raczej nie będzie. Także gra Pogoni ma być podobna do tej z ostatnich kolejek.
- Nadal chcemy prezentować dobrą organizację i kontry. Kluczem może być nasze zachowanie przy stratach i przechwytach w środku boiska. Musimy mądrze się zabezpieczać przed atakami i kontrami Legii. Ciekawi mnie, jaki skład wystawi trener Berg. W środę mecz z Pogonią, ale przecież w sobotę Legia zagra finał Pucharu Polski z Lechem. Przed ważnymi meczami Berg wystawiał na mecze ligowe zmienników, ale nie wiem, czy powtórzy to w środę.
- Ricardo Nunes - twierdzi Czesław Michniewicz, trener Pogoni.
Niespodzianki w tym nie ma, bo Nunes dopiero u nowego trenera został na stałe przypisany do lewej pomocy i z każdym meczem był coraz lepszy.
- Żałuję, że musi wrócić do obrony, ale to jedyne sensowne rozwiązanie. Ostatnio Ricardo wyglądał naprawdę bardzo dobrze, a nie tylko jego podania były na wysokim poziomie, ale i świetnie wyglądała współpraca z Hubertem. Mam teraz zgryz, kogo wystawić na lewe skrzydło. Innego - typowego lewoskrzydłowego - nie mamy w składzie, ale kilka opcji jest. To ważna decyzja, bo Legia szczególnie groźna jest na skrzydłach.
Kandydatów do pomocy jest kilku.
- Adaś Frączczak, Karol Danielak czy Vladimirs Kamess - wymienił Michniewicz. - Przesuwanie Adama z środka na lewą stronę oznacza, że musimy znaleźć kogoś do środka. Karol to zawodnik młody, nastawiony na ofensywę. 'Kamess Rodriguez' to też poważna opcja. Rozmawialiśmy, już grywał na tej pozycji. W defensywie mógłby więcej dać niż Karol.
Na pozostałych pozycjach niespodzianek raczej nie będzie. Także gra Pogoni ma być podobna do tej z ostatnich kolejek.
- Nadal chcemy prezentować dobrą organizację i kontry. Kluczem może być nasze zachowanie przy stratach i przechwytach w środku boiska. Musimy mądrze się zabezpieczać przed atakami i kontrami Legii. Ciekawi mnie, jaki skład wystawi trener Berg. W środę mecz z Pogonią, ale przecież w sobotę Legia zagra finał Pucharu Polski z Lechem. Przed ważnymi meczami Berg wystawiał na mecze ligowe zmienników, ale nie wiem, czy powtórzy to w środę.
T-Mobile Ekstraklasa: Marek Jóźwiak będzie pracował w Lechii Gdańsk
Marek Jóźwiak został zatrudniony na stanowisku szefa scoutingu i menedżera kadry Lechii Gdańsk - poinformowano na portalu gdańskiego klubu. 47-latek w przeszłości był dyrektorem sportowym Legii Warszawa.
- Klub planuje się rozwijać. Nie ukrywamy, że chcemy mieć na najwyższym poziomie w Polsce, nie tylko marketing, ale również drużynę. Będziemy inwestować w piłkarzy, a przy dokonywaniu dobrych wyborów, będzie nam pomagał doświadczony szef scoutingu, jakim jest Marek Jóźwiak - powiedział prezes Lechii, Adam Mandziara.
Jóźwiak jest byłym reprezentantem Polski. W narodowej kadrze wystąpił w czternastu spotkaniach. Podczas swojej kariery piłkarskiej bronił barw m.in. Legii Warszawa i Guingamp.
- Czuję się wyróżniony, że będę pracował dla tego klubu i miasta - stwierdził były piłkarz, który z Legii został zwolniony w kwietniu 2013 roku.
Lechia Gdańsk zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli Ekstraklasy. Po 29. kolejce ma dwa punkty przewagi nad dziewiątym Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Legia Warszawa
INFORMACJE
Rok powstania
1916
Barwy
czerwono-biało-zielono-czarne
Przydomek
Legioniści
Hymn
"Sen o Warszawie"
Herb
Sukcesy
Mistrzostwo Polski: 10 razy (1955, 1956, 1969, 1970, 1994, 1995, 2002, 2006, 2013, 2014), Wicemistrzostwo Polski: 11 razy (1960, 1968, 1971, 1985, 1986, 1993, 1996, 1997, 2004, 2008, 2009), Puchar Polski: 16 razy (1955, 1956, 1964, 1966, 1973, 1980, 1981, 1989, 1990, 1994, 1995, 1997, 2008, 2011, 2012, 2013), Finał Pucharu Polski: 6 razy (1952, 1969, 1972, 1988, 1991, 2004), Puchar Ligi: 2002, Superpuchar Polski: 4 razy (1989, 1994, 1997, 2008), Półfinał Pucharu Europy Mistrzów Krajowych: 1970, Półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów: 1991, Ćwierćfinał Ligi Mistrzów: 1996, Ćwierćfinał PEMK: 1971, Ćwierćfinał PZP: 2 razy (1965, 1982)
Wizytówka
Stadion im. Marszałka Józefa Piłsudskiego - ul. Łazienkowska 3
- pojemność: 31 284
Władze:
Prezes zarządu: Bogusław Leśnodorski
Wiceprezes zarządu: Rafał Wyszomierski
Sztab szkoleniowy:
Trener: Henning Berg (ur. 01.09.1969 r.)
Drugi trener: Pal Arne Johansen "Paco"
Trener bramkarzy: Krzysztof Dowhań
Kadra
| nr | zawodnik | data ur. | wzr./waga | kadra |
| Bramkarze: | ||||
| 12 | Duszan Kuciak (SVK) | 21.05.1985 | 194 / 87 | 10A-0 |
| 34 | Arkadiusz Malarz | 19.06.1980 | 190 / 86 | |
| 91 | Konrad Jałocha | 09.05.1991 | 200 / 85 | |
| Obrońcy: | ||||
| 2 | Dossa Junior (CYP) | 27.08.1986 | 188 / 79 | 14A-0 |
| 3 | Tomasz Jodłowiec | 08.09.1985 | 190 / 86 | 35A-0 |
| 4 | Igor Lewczuk | 30.05.1985 | 187 / 83 | 4A-0 |
| 5 | Mateusz Wieteska | 11.02.1997 | 187 / 77 | |
| 15 | Inaki Astiz Ventura (ESP) | 05.11.1983 | 185 / 74 | |
| 17 | Tomasz Brzyski | 10.01.1982 | 170 / 68 | 7A-1 |
| 19 | Bartosz Bereszyński | 12.07.1992 | 182 / 72 | 2A-0 |
| 25 | Jakub Rzeźniczak | 26.10.1986 | 183 / 79 | 9A-0 |
| 28 | Łukasz Broź | 17.12.1985 | 180 / 74 | 3A-0 |
| 39 | Mateusz Hołownia | 06.05.1998 | 184 / 70 | |
| 47 | Rafał Makowski | 05.08.1996 | 191 / 78 | |
| 59 | Wojciech Kochański | 23.04.1996 | 189 / 85 | |
| 63 | Łukasz Turzyniecki | 25.03.1994 | 172 / 64 | |
| Pomocnicy: | ||||
| 6 | Guilherme | 21.05.1991 | 174 / 70 | |
| 8 | Ondrej Duda (SVK) | 15.12.1994 | 183 / 64 | 1A-0 |
| 14 | Mateusz Szwoch | 19.03.1993 | 173 / 60 | |
| 16 | Michał Masłowski | 19.12.1989 | 178 / 76 | 2A-0 |
| 20 | Jakub Kosecki | 29.08.1990 | 168 / 60 | 5A-1 |
| 21 | Ivica Vrdoljak (CRO) | 19.09.1983 | 187 / 80 | |
| 23 | Helio Pinto (POR) | 29.02.1984 | 184 / 71 | |
| 27 | Robert Bartczak | 12.03.1996 | 178 / 68 | |
| 32 | Miroslav Radović (SRB) | 16.01.1984 | 182 / 76 | |
| 33 | Michał Żyro | 20.09.1992 | 189 / 78 | 5A-0 |
| 37 | Dominik Furman | 06.07.1992 | 181 / 71 | 2A-0 |
| 52 | Norbert Misiak | 25.06.1994 | 182 / 75 | |
| 66 | Kamil Kurowski | 04.09.1994 | 170 / 66 | |
| 68 | Mateusz Zawal | 01.03.1995 | 185 / 77 | |
| 76 | Bartłomiej Kalinkowski | 11.07.1994 | 182 / 69 | |
| Napastnicy: | ||||
| 9 | Marek Saganowski | 31.10.1978 | 178 / 79 | 35A-5 |
| 18 | Michał Kucharczyk | 20.03.1991 | 178 / 72 | 8A-1 |
| 45 | Adam Ryczkowski | 04.07.1997 | 178 / 69 | |
| 70 | Orlando Sa (POR) | 26.05.1988 | 188 / 85 | 1A-0 |
| 87 | Kamil Anczewski | 20.01.1996 | 179 / 73 |
Nenhum comentário:
Postar um comentário