
Bełchatów
W ostatnim meczu 34. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów przegrał 2-4 (0-1) na własnym stadionie z GKS-em Bełchatów. Bohaterem spotkania został Arkadiusz Piech, który zdobył cztery bramki, a łącznie już jedenaście w tym roku. Gole dla gospodarzy strzelili Michał Helik i samobójczego Paweł Baranowski. Bełchatowianie po tej wygranej opuścili ostatnie miejsce w tabeli, zrównując się punktami z Zawiszą i tracą już tylko jeden punkt do zajmującej bezpieczną pozycję Korony.
Już w 6. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Pawła Baranowskiego. Obrońca gości bez wahania strzelił w kierunku bramki, ale stojący na linii Michał Helik wybił futbolówkę zanim przekroczyła linię. W 18. minucie Michał Mak zagrał do Arkadiusza Piecha, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez Helika. W odpowiedzi Filip Starzyński próbował zaskoczyć golkipera GKS-u strzałem z rzutu wolnego, jednak Emilijus Zubas pewnie złapał piłkę. W 28. minucie po błędzie Martina Konczkowskiego Mak dośrodkował do Piecha, który przyjął piłkę i silnym wolejem pokonał Matúša Putnockego. Niecałe 10 minut później Marek Zieńczuk dośrodkował z rzutu wolnego, a Helik był bardzo bliski zdobycia wyrównującego gola, jednak strzelił nieczysto i trafił w słupek. W 41. minucie Damian Zbozień zagrał do Piecha, który bezskutecznie próbował technicznym uderzeniem zdobyć drugą bramkę.
W 58. minucie Zieńczuk dośrodkował z rzutu rożnego, a Helik mocnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce, doprowadzając do wyrównania. Już po pięciu minutach goście odzyskali prowadzenie, kiedy Adam Mójta precyzyjnie zagrał do Piecha, a napastnik bełchatowian strzelił swojego drugiego gola. W 69. minucie wprowadzony w drugiej połowie Jakub Kowalski uderzył z rzutu wolnego, a Zubas pewnie złapał futbolówkę. Minutę później goście przeprowadzili szybki atak - Zbozień zagrał do Piecha, który wygrał pojedynek z golkiperem Ruchu i zdobył swoją trzecią bramkę. W 79. minucie chorzowianie zdobyli kontaktową bramkę, kiedy po dośrodkowaniu Rafała Grodzickiego Baranowski skierował piłkę do własnej bramki. W 84. minucie Mójta uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego nieznacznie nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry Helik znów próbował strzelić głową po dośrodkowaniu Zieńczuka, ale bramkarz GKS-u tym razem nie dał się zaskoczyć i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Po chwili goście przypieczętowali swoje zwycięstwo, kiedy po kontrataku Mak zagrał do Piecha, a ten strzelił swojego czwartego gola. 25 maja 2015, 18:00 - Chorzów (Stadion Miejski) Ruch Chorzów 2-4 GKS Bełchatów Michał Helik 58, Paweł Baranowski 79 (s) - Arkadiusz Piech 28, 63, 70, 90 Ruch: 30. Matúš Putnocký - 15. Martin Konczkowski, 51. Rafał Grodzicki, 39. Michał Helik, 20.Marek Szyndrowski - 5. Marek Zieńczuk, 4. Łukasz Surma, 16. Bartłomiej Babiarz, 10. Filip Starzyński (26, 11. Michał Efir), 13. Rołand Gigołajew (67, 7. Jakub Kowalski) - 9. Grzegorz Kuświk (76, 90. Eduards Višņakovs). Bełchatów: 22. Emilijus Zubas - 24. Damian Zbozień, 5. Paweł Baranowski, 94. Marcin Flis, 15. Adam Mójta - 11. Łukasz Wroński (82, 8. Andreja Prokić), 20. Patryk Rachwał, 4. Damian Szymański (45, 25. Piotr Witasik), 30. Kamil Wacławczyk (71, 19. Kamil Poźniak), 9. Michał Mak - 7. Arkadiusz Piech. żółte kartki: Grodzicki, Kuświk, Zieńczuk, Helik, Kowalski - Mak, Rachwał, Wroński. sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń). widzów: 4750.
WYNIKI
Zagraniczne powołania na mecze z Gruzją i Grecją
|
Nenhum comentário:
Postar um comentário