- Gramy 16 meczów w dwa miesiące, to bardzo dużo. Musimy uważać na zawodników, żeby nie doznali kontuzji. Myślę nad niektórymi piłkarzami, nad unikaniem ryzyka - powiedział przed meczem z Wisłą Płock trener Legii Warszawa Besnik Hasi.
W sobotę o godz. 20.30 mistrzowie Polski powalczą o pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Warszawianie na wyjeździe zmierzą się z beniaminkiem rozgrywek Wisłą Płock. - To dobra drużyna, która jak przystało na beniamkinka, gra z dużym entuzjazmem. Kupili kilku zawodników m.in. Siergieja Krwica, którego znam z czasów, kiedy grał jeszcze w BATE Borysów. To dobry zespół i to nie będzie dla nas łatwe spotkanie. Musimy zagrać na bardzo dobrym poziomie, żeby przywieźć jutro dobry wynik - powiedział na piątkowej konferencji prasowej Hasi.
Albańczyk odniósł się także do sytuacji kadrowej drużyny oraz Steevena Langila, który we wtorek podpisał trzyletni kontrakt z Legią. - Potrzebuje jeszcze popracować nad przygotowaniem fizycznym. Ma zaległości w stosunku do reszty zespołu. Musimy go spokojnie wprowadzać do drużyny w najbliższych spotkaniach. Ma szybkość i mam nadzieję, że wniesie do naszej drużyny to, co prezentował podczas gry w Belgii - powiedział Hasi.
I dodał: - Gramy 16 meczów w dwa miesiące, to bardzo dużo. Musimy uważać na zawodników, żeby nie doznali kontuzji. Myślę nad niektórymi piłkarzami, nad unikaniem ryzyka. Być może zmiennicy dostaną swoją szansę.
Nenhum comentário:
Postar um comentário