- Irlandczycy będą grali twardo i na pewno nie możemy odpuścić, ale też nie możemy dać się sprowokować - mówi pomocnik Lecha Poznań Karol Linetty na konferencji prasowej przed meczem Irlandia - Polska w eliminacjach do Euro 2016.
Karol Linetty zagrał w ostatnim, jak na razie, meczu biało-czerwonych o punkty. Chodzi o wygrany 4:0 pojedynek z Gruzją w połowie listopada 2014 roku. Lechita pojawił się na murawie w Tbilisi w 86. minucie i zdążył wziąć udział w akcji, która zakończyła się bramką Arkadiusza Milika na 4:0. - Jeśli w niedzielę wejdę na boisko, będę gotowy na to, by zagrać parę takich piłek. Mam nadzieję, że dostanę swoją szansę, ale liczy się dobro zespołu. Jedziemy tam po trzy punkty - zapowiada Karol Linetty. - Mamy taką drużynę w ataku, że jesteśmy w stanie strzelić tam bramkę i wygrać.
W niedzielnym meczu w Dublinie kadra Adama Nawałki będzie broniła pozycji lidera, którą zajmuje po czterech kolejkach. Polacy mają dziesięć punktów - trzy więcej od Irlandczyków. Teraz muszą być przygotowani na twardą, męską walkę z rywalem grającym w wyspiarskim stylu. - Jesteśmy na to gotowi. Cały czas, na każdej odprawie poświęconej analizie gry przeciwnika, mieliśmy wspominane, że będzie w tym meczu dużo wślizgów, w ruch pójdą łokcie. Jesteśmy na to przygotowani. Rywale będą twardo grali i na pewno nie możemy odpuścić, ale też nie możemy dać się sprowokować, żeby nie dostać żadnej głupiej kartki - mówi Karol Linetty, który podczas krótkiego występu w Gruzji zdążył zobaczyć żółtą kartkę.
Początek niedzielnego spotkania o godz. 20.45.
Początek niedzielnego spotkania o godz. 20.45.
Nenhum comentário:
Postar um comentário