Legia walcząca, ale na tarczy w meczu z Zenitem
Legia Warszawa przegrała 2:3 z Zenitem Sankt Petersburg w drugim z wtorkowych meczów sparingowych rozegranych na zgrupowaniu w tureckim Belek.
Na wtorek legioniści mieli zaplanowane dwa mecze sparingowe. Wcześniej podopieczni Henninga Berga ulegli kazachskiemu Karabachowi Agdam 0:2. W tamtym spotkaniu wystąpili jednak głównie piłkarze drugiego "garnituru". Na pojedynek z Zenitem Norweg posłał już najsilniejszy skład, jakim obecnie dysponuje.
Początem meczu nie napawał optymizmem. Legia nie była w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji z liderem rosyjskiej ekstraklasy. Zenit spokojnie rozgrywał piłkę na połowie warszawiaków i wydawało się kwestią czasu, kiedy zada pierwszy cios.
W 15. minucie Hulk zainicjował akcję na prawym skrzydle, wykorzystał następnie błąd Guilherme i odegrał do wbiegającego w pole karne Igora Smolnikowa, a ten strzałem z ostrego kąta pokonał Dusana Kuciaka.
Chwilę później mogło być już 2:0 dla Zenita, kiedy piłka spadła wprost pod nogi ustawionego przed bramką Danny'ego. Ten na szczęście nie trafił jednak w futbolówkę. Co jednak nie udało mu się wtedy, udało się w 27. minucie. Portugalczyk zbiegł wtedy z lewego skrzydła i uderzył zza pola karnego pod poprzeczkę, nie dając żadnych szans Kuciakowi.
Na szczęście legioniści nie złożyli w tym momencie broni i już trzy minuty później zdobyli bramkę kontaktową. Po faulu na Michale Kucharczyku, rzut karny pewnie wykorzystał Orlando Sa.
Strzelony gol wyraźnie dodał warszawiakom skrzydeł, którzy przejęli inicjatywę i do końca pierwszej połowy częściej zagrażali bramce Zenita. Wynik pozostał jednak bez zmian.
Drugą odsłonę podopieczni Henninga Berga rozpoczęli z podobnym animuszem i 57. minucie powonni doprowadzić do remisu, kiedy Kucharczyk doskonale zagrał z rzutu wolnego przed bramkę, jednak Sa uderzył niecelnie. Legioniści dopięli jedna swego dziesięć minut później, kiedy "Kuchy" popisał się fantastycznym strzałem z ostrego kąta.
W 82. minucie kolejną doskonałą sytuację zmarnował Sa, który tym razem nie wykorzystał dośrodkowania Roberta Bartczaka i z bliskiem odległości główkowął obok bramki. Zemściło sie to na legionistach juz w doliczonym czasie gry, kiedy po, wydawałoby się niegroźnym, dośrodkowaniu z rzutu rożnego zwycięskiego gola dla Zenita strzelił Nicolas Lombaerts.
Legia Warszawa - Zenit Sankt Petersburg 2:3 (1:2)
Bramki: Orlando Sa 30 k, Michał Kucharczyk 66 - Igor Smolnikow 14, Danny 27, Nicolas Lombaerts 90
Legia: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Inaki Astiz (46. Robert Bartczak), Guilherme - Michał Żyro, Tomasz Jodłowiec, Helio Pinto, Mateusz Szwoch, Michał Kucharczyk - Orlando Sa
Zenit: Jurij Łodygin - Igor Smolnikow, Luis Neto (73. Ilja Zujew), Nicolas Lombaerts, Domenico Criscito (73. Dżamałdin Chodżanijazow) - Hulk (73. Andriej Arszawin), Axel Witsel (73. Aleksandr Riazancew), Anatolij Tymoszczuk (60. Paweeł Mogilewiec), Oleg Szatow (60. Javi Garcia), Danny (60. Ramil Szejdajew) - Aleksandr Kierżakow (46. Salomon Rondn)
Początem meczu nie napawał optymizmem. Legia nie była w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji z liderem rosyjskiej ekstraklasy. Zenit spokojnie rozgrywał
W 15. minucie Hulk zainicjował akcję na prawym skrzydle, wykorzystał następnie błąd Guilherme i odegrał do wbiegającego w pole karne Igora Smolnikowa, a ten strzałem z ostrego kąta pokonał Dusana Kuciaka.
Chwilę później mogło być już 2:0 dla Zenita, kiedy piłka spadła wprost pod nogi ustawionego przed
Na szczęście legioniści nie złożyli w tym momencie broni i już trzy minuty później zdobyli bramkę kontaktową. Po faulu na Michale Kucharczyku,
Strzelony gol wyraźnie dodał warszawiakom skrzydeł, którzy przejęli inicjatywę i do końca pierwszej połowy częściej zagrażali bramce Zenita. Wynik pozostał jednak bez zmian.
Drugą odsłonę podopieczni Henninga Berga rozpoczęli z podobnym animuszem i 57. minucie powonni doprowadzić do remisu, kiedy Kucharczyk doskonale zagrał z rzutu wolnego przed bramkę, jednak Sa uderzył niecelnie. Legioniści dopięli jedna swego dziesięć minut później, kiedy "Kuchy" popisał się fantastycznym strzałem z
W 82. minucie kolejną doskonałą sytuację zmarnował Sa, który tym razem nie wykorzystał dośrodkowania Roberta Bartczaka i z bliskiem odległości główkowął obok bramki. Zemściło sie to na legionistach juz w doliczonym czasie gry, kiedy po, wydawałoby się niegroźnym, dośrodkowaniu z rzutu rożnego zwycięskiego gola dla Zenita strzelił Nicolas Lombaerts.
Legia Warszawa - Zenit Sankt Petersburg 2:3 (1:2)
Bramki: Orlando Sa 30 k, Michał Kucharczyk 66 - Igor Smolnikow 14, Danny 27, Nicolas Lombaerts 90
Legia: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Inaki Astiz (46. Robert Bartczak), Guilherme - Michał Żyro, Tomasz Jodłowiec, Helio Pinto, Mateusz Szwoch, Michał Kucharczyk - Orlando Sa
Zenit: Jurij Łodygin - Igor Smolnikow, Luis Neto (73. Ilja Zujew), Nicolas Lombaerts, Domenico Criscito (73. Dżamałdin Chodżanijazow) - Hulk (73. Andriej Arszawin), Axel Witsel (73. Aleksandr Riazancew), Anatolij Tymoszczuk (60. Paweeł Mogilewiec), Oleg Szatow (60. Javi Garcia), Danny (60. Ramil Szejdajew) - Aleksandr Kierżakow (46. Salomon Rondn)
Nenhum comentário:
Postar um comentário