segunda-feira, 20 de abril de 2015

Błąd popełniany więcej niż jeden raz, jest decyzją...

Resultado de imagem para bandeira polonia    Resultado de imagem para puchar polski


Co napisać po takim meczu?
Zakładałem bloga kiedy poziom frustracji osiągnął poziom: "Dosyć wstydu i nerwów, załóżmy maskę i pośmiejmy się z tego".
Ale co robić w sytuacji, kiedy to już przestało być dawno śmieszne?
Ile jeszcze takich nudnych jak flaki z olejem meczy mamy oglądać? Ile razy podziwiać będziemy komiczną nieporadność w ataku pozycyjnym, ciągnącą się od czasów Bakero, albo i wcześniej? Kopanina, przypadkowość, pingpong na zasadzie : ja do przodu, przeciwnik też do przodu, znowu ja, do przodu ... i tak w kółko... Jak derby Clescevia - Dragon Tulce w B klasie (chociaż tam są przynajmniej jakieś emocje)...
Trener Górnika Łęczna, Jurij Szatałow powiedział po meczu: "Wystarczyło obejrzeć dwa, trzy mecze Lecha, by się zorientować, że ma on problem z atakiem pozycyjnym. Nie on jeden zresztą w Polsce. Dobrym przykładem był Puchar Polski, w którym Lech grał."
Kwintesencja!!!
Wszyscy to wiedzą!!! Wszyscy to widzą!!!
Podobno nieudolność ataku pozycyjnego Kolejorza jest już tematem pierwszych doktoratów...
Czy ktoś w klubie, przez te lata beznadziejnej kopaniny, w ogóle wyciąga jakieś wnioski?
Czy komuś, oprócz kibiców, zależy w ogóle na Lechu???
Ile razy jeszcze mam patrzeć na drepczących po boisku pozorantów udających, że zależy im na czymś więcej niż kontrakcie do kolejnego klubu?
Niektórych widzę częściej w galeriach handlowych Poznania, niż przy piłce na boisku (i to nawet oglądając z wypiekami na twarzy powtórki w NC+...) A i tak pewnie mam szczęście - bo gdybym chodził po poznańskich dyskotekach, pewnie widywałbym ich jeszcze częściej?
A właściciele? Czy interesuje ich coś poza zasadą: "Tanio - najlepiej za darmo - kupić, a drożej sprzedać???
Ile jeszcze tłumaczeń z niepowodzeń i zapewnień, że: "Nam naprawdę zależy!!!" - mam wysłuchać???
Ile jeszcze zabiegów marketingowych, mających na celu zwiększenie sprzedaży karnetów, mam oglądać?
Już nawet nie chce mi się z tego naśmiewać, pisząc kolejną "recenzję", kolejnego odcinka serialu: "Gramy o Majstra".
Nie wierzę Wam!!! Już od dawna Wam nie wierzę!!!
Błąd popełniany któryś raz z kolei, któryś rok z rzędu, nie jest po prostu błędem - jest logicznym, konsekwentnym działaniem...
"Grabaż" wyraził, w stu procentach, całą prawdę... Ale Rock'n'Roll-owcom wolno więcej... I chwała im za to!!!

Po obejrzeniu kolejnego, tak pasjonującego meczu Kolejorza, nie potrafię się powstrzymać i odmówić sobie, malutkiej aluzji filmowej:
No i panie i kto za to płaci? Pan płaci... Pani płaci... My płacimy... To są nasze pieniądze proszę pana...Zapraszam także do lektury tekstów na temat historii piłki w regionie (i nie tylko) na blogu: Jacniewski
i inne...




Skończyły się bilety na wyjazd kibiców Lecha Poznań na finał Pucharu Polski

Tylko trzy dni trwała, prowadzona przez Stowarzyszenie Kibców Lecha Poznań, sprzedaż biletów na sektor kibiców "Kolejorza" na finał Pucharu Polski z Legią Warszawa. Wejściówki z tej puli skończyły się w poniedziałek w południe, zanim rozpoczęła się ich otwarta sprzedaż.


Kolejka po bilety na finał Pucharu Polski ustawiła się w piątkowe popołudnie przy sklepie Tifo w Poznaniu. Około godziny 15 rozpoczęła się tam sprzedaż pakietów dla kibiców Lecha Poznań - oprócz biletu na pojedynek z Legią Warszawa w obowiązkowym zestawie były też okolicznościowe koszulki oraz bilet na specjalny pociąg do stolicy i z powrotem. Taki pakiet przy wyjeździe z Poznania kosztował 100 zł, a dla kibiców z Gniezna i Piły - 120 zł, ze względu na inną trasę pociągu.Pakiety na finał mogli kupować tylko ci, którzy są z Lechem Poznań podczas meczów wyjazdowych. Otwarta sprzedaż miała ruszyć w czwartek 23 kwietnia, ale wiadomo już, że jej nie będzie.

"Bilety się skończyły" - poinformował krótko po godzinie 12 w poniedziałek jeden z administratorów forum kibiców "Kolejorza".

Niezależnie od Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań bilety sprzedaje też Lech Poznań. Oferuje on pakiet bilet plus okolicznościowa koszulka, co kosztuje w sumie 40 zł. "Pierwszeństwo w zakupie biletu na finałowy mecz, który odbędzie się na Stadionie Narodowym, mają posiadacze karnetów zakupionych w obecnym sezonie, a w szczególności Ci, którzy są z nami najdłużej i mają najwyższe zniżki lojalnościowe" - informuje "Kolejorz"

Wszystko wskazuje na to, że bilety z tej puli wkrótce się skończą i w ogóle nie trafią do sprzedaży otwartej.

W sumie PZPN przeznaczył dla Lecha Poznań ponad 9 tysięcy biletów, które upoważniają do wejścia na sektor kibiców Lecha Poznań na Stadionie Narodowym podczas zaplanowanego na 2 maja finału Pucharu Polski. Od kilkunastu dni nie są już dostępne wejściówki na sektory neutralne.


Resultado de imagem para Lech Poznań Resultado de imagem para Lech Poznań


Resultado de imagem para Lech PoznańResultado de imagem para Lech Poznań

Nenhum comentário:

Postar um comentário